Miłkowice to wieś położona w powiecie legnickim w województwie dolnośląskim, siedziba gminy, na którą składa się aż 16 miejscowości. Dla mieszkańców tych wiosek Biblioteka Gminna w Miłkowicach przez wiele lat była prawdziwym przybytkiem kultury.



Przychodzili tu dorośli, przychodziły też dzieci. Z myślą o najmłodszych Biblioteka podejmowała różne inicjatywy: organizowała zajęcia i konkursy plastyczne, w których główną nagrodą była zawsze książka, przygotowała specjalny katalog dla dzieci, w którym każda literka alfabetu miała swój kolor,  wszelkimi sposobami starano się zaszczepić już kilkulatkom miłość do książek. Panie Bibliotekarki kupowały dla maluchów książeczki z wielkimi kolorowymi ilustracjami, pod którymi widniał krótki podpis. Zaciekawione dzieci pytały "a co tam jest napisane?" i tak rozpoczynała się lokalna akcja "Miłkowice czytają dzieciom". Lektorami były Panie Bibliotekarki, wolontariuszki z gimnazjum i rodzice.
Biblioteka bardzo aktywnie włączyła się też w ogólnopolską akcję "Cała Polska czyta dzieciom". Do szkoły podstawowej w pobliskich Rzeszotarach zapraszano osoby publiczne, znane i cenione, cieszące się w gminie wielkim autorytetem, by przynajmniej przez 20 minut (a często dłużej) czytały dzieciom bajki.

Każdy – kilkulatek, kilkunastolatek, kilkudziesięciolatek – mógł znaleźć coś dla siebie w miłkowickim księgozbiorze liczącym ponad 12 tysięcy woluminów. Dbano o to, by pojawiały się nowości, ale także o to, by nie brakowało klasyki i lektur szkolnych oraz leksykonów, słowników i encyklopedii w księgozbiorze podręcznym.  
 
Aż nadeszła feralna noc 16 czerwca 2005 r. Spadły ulewne deszcze i zalały dużą część bibliotecznych zbiorów. Zniszczeniu uległo prawie 2000 książek – dolne półki z 31 regałów. Obecnie  11 pustych regałów czeka na uzupełnienie.
Wśród utraconych pozycji są lektury szkolne, klasyka polska i obca, kryminały, część księgozbioru podręcznego. Losy Biblioteki zawisły na włosku. Pojawiały się nawet "dobre rady", aby w ogóle zlikwidować tę książnicę. A przecież Biblioteka w Miłkowicach to nie tylko regały z książkami i katalogi, to także miejsce spotkań dzieci, młodzieży, dorosłych, to placówka pełniąca rolę przedszkola (w Miłkowicach nie ma przedszkola) i świetlicy. To także pracownia plastyczna, gdzie powstają prace, które są wysoko oceniane w powiatowych konkursach. To wreszcie galeria sztuki, gdzie można te prace podziwiać.

Pracownicy Biblioteki z panią dyrektor Elżbietą Wielczyk na czele postanowili jednak ocalić ten niezwykły przybytek kultury i sztuki. Zalane pomieszczenie wyremontowali własnymi rękami – dziś jest to bardzo ciepłe, kolorowe wnętrze, do którego znów chętnie przychodzą dzieci i dorośli. Równocześnie niemal następnego dnia po powodzi zaczęto zbierać środki na kompletowanie księgozbioru. Przychodziły dary z macierzystej biblioteki w Legnicy, z innych zaprzyjaźnionych bibliotek, z hurtowni książek, od czytelników. Z pomocą przyszła też fundacja im. Stefana Batorego, która przyznała  2.000 zł na zakup nowości wydawniczych. To jednak wciąż za mało, wciąż trzeba ze smutkiem informować czytelników, że jakiejś pozycji od czerwca nie ma. Nawet nowości, które pojawiają się na półkach, nie są w stanie zrekompensować strat.

Bądźmy mili dla Miłkowic. Pomóżmy tej niezwykłej Bibliotece odzyskać choć część utraconych książek. Nie pozwólmy, aby czytelnicy, zwłaszcza ci najmłodsi, odchodzili z niczym.


  Na zdjęciach można obejrzeć bibliotekę bezpośrednio po zalaniu oraz podziwiać pracę, jaką włożono przy odnawianiu i doprowadzeniu jej do obecnego stanu.



10.11.2005


Zakończyliśmy zbiórkę książek - akcja przyniosła nadspodziewane rezultaty.
Dziękujemy wszystkim darczyńcom!

Jeżeli ktoś chciałby jeszcze pomóc bibliotece, prosimy o wysyłanie książek bezpośrednio do Miłkowic, na adres podany poniżej.

Adres Biblioteki:
Gminna Biblioteka Publiczna
59-222 Miłkowice
ul. II Armii Wojska Polskiego 7

Pozwolenie na zbiórkę nr AO/1205/2004, wydane przez Prezydenta miasta stołecznego Warszawy